Sen o Europie. Dlaczego uchodźcy uciekają z Turcji?

0 Flares Facebook 0 Google+ 0 Twitter 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

Według danych Międzynarodowej Organizacji do Spraw Migracji (IOM), ponad 2,5 tysiąca osób syryjskiego pochodzenia zginęło w ostatnim czasie w trakcie prób przedostania się do Europy drogą morską. Savsan Atrash, syryjska kobieta, której brat utonął w trakcie przeprawy z Turcji do Grecji, postanowiła uruchomić w mediach społecznościowych akcję informacyjną, przestrzegającą rodaków przed ryzykowaniem swojego życia i zachęcającą do pozostania na terytorium Turcji. Czy takie argumenty przemówią do Syryjczyków? A przede wszystkim, co o tej sytuacji myślą sami Turcy?

Wyprawa po śmierć czy życie?

Każdego dnia setki Syryjczyków próbują przedostać się na wyspy greckie przy użyciu przeładowanych łodzi, narażając swoje życie w imię „europejskiego snu” o lepszym życiu. Wśród tłumów zmierzających w stronę Starego Kontynentu z całą pewnością są także ci, których intencje i cele są dużo mnie oczywiste i wiarygodne, aniżeli zwykła troska o dobro siebie i swoich bliskich. Bez względu na to, jaki stosunek do tego problemu mamy my, Europejczycy oraz władze naszych krajów, jedno nie ulega wątpliwości – ta ogromna migracja uchodźców każdego dnia zbiera swoje żniwo w postaci kolejnych dziesiątek topielców.

Mieszkająca w Izmirze Savsan Atrash postanowiła zaangażować się w kampanię społeczną, mającą na celu powstrzymać przedstawicieli swojego narodu od ryzykownych i śmiercionośnych prób nielegalnego przedostania się z Turcji do Grecji. Jedną z ofiar braku świadomości o niebezpieczeństwie takiej podróży był brat dziewczyny.

- „Wraz z moim bratem dotarliśmy do Izmiru dwa lata temu. On pragnął dostać się do Europy, by studiować medycynę, które to studia rozpoczął już w Syrii. Do przeprawy został zachęcony przez innych uchodźców podróżujących łodzią – utonął. Byłam załamana” – przyznała Atrash w rozmowie z tureckim portalem Daily Sabah.

Na łamach specjalnej strony założonej na portalu Facebook Atrash informuje wszystkich Syryjczyków, szczególnie tych znajdujących się w Izmirze, gdzie mogą zamieszkać, uzyskać pomoc medyczną oraz nauczyć się języka tureckiego.

Kres tureckiej gościnności

Podczas gdy nie widać końca przepływu syryjskich uchodźców z Turcji do Grecji, a co za tym idzie, kolejnych nieuniknionych tragedii, wiele Europejczyków zadaje sobie jedno zasadnicze pytanie: Dlaczego ludzie ci podejmują tak ogromne ryzyko, aby przekroczyć unijną granicę? Próba odpowiedzi na to pytanie jest niczym otwarcie puszki Pandory, przepełnionej katastroficznymi i pełnymi obaw podejrzeniami.

>Poznaj ceny noclegów w Turcji

Sama Turcja lubi podkreślać, że dla dobra syryjskich uchodźców zrobiła najwięcej. Wraz z wybuchem wojny domowej w Syrii, Republika Turcji witała uchodźców prawem pobytu, dostępem do opieki zdrowotnej oraz niezłym zapleczem socjalnym. Tego, czego Syryjczykom w Turcji nie umożliwiono, to prawa do zatrudnienia, w związku z czym w praktyce większość uchodźców nie mogła liczyć na legalny i stały zarobek. Rozwiązanie oferowane przez Turcję okazało się świetnym tymczasowym pomysłem, który jednak nie sprawdził się na dłuższą metę. W ramach obowiązujących przepisów o azyl w Turcji prosić mogą wyłącznie Europejczycy. Cała reszta uchodźców musi przejść skomplikowaną procedurę aplikacyjną w Biurze Wysokiego Komisarza NZ ds. Uchodźców (UNHCR), która może trwać nawet kilka, kilkanaście lat. Dla Syryjczyków problemem w Turcji stało się więc to, że choć mogą tu przeżyć i czuć się bezpiecznie, nie mają realnej możliwości rozwoju i polepszenia swojej sytuacji. Popadanie w długi i ekonomiczna niemoc zachęciły całą rzeszę uchodźców do wyprawy w głąb Europy, która w ich mniemaniu jest źródłem dobrobytu.

Tureckie społeczeństwo szybko zrozumiało, że uchodźcy stali się zbyt dużym ciężarem dla państwa, stopniowo tracącego ducha ekonomicznej pomyślności . Dziś, po kilku latach tego stanu rzeczy, w Turcji rośnie bezrobocie, wartość liry względem dolara spada na łeb na szyję a perspektywy gospodarcze nie są już tak jasne i oczywiste. Oprócz problemów natury ekonomicznej, w Turkach zaczął rodzić się strach, który z dnia na dzień staje się coraz bardziej uzasadniony. Dziś, gdy niemal każdego dnia nad Bosforem w zamachach bombowych giną tureccy policjanci, a cywile boją się o to, co będzie dalej, nikt nie ma już cierpliwości dla problemów uchodźców. Syryjczycy wyruszają więc w głąb odległej kulturowo Europy, choć prawdopodobnie jeszcze kilka lat temu nie przyszłoby im to do głowy.

2 przemyślenia na temat “Sen o Europie. Dlaczego uchodźcy uciekają z Turcji?”

  1. ~Ania pisze:

    Szkoda tylko, że w imię Europejskiego Snu nie respektują zasad tego kontynentu. Czy my jadąc do krajów bliskiego wschodu mówimy im głośno, że nie powinni się tak i owak zachowywać a Allah jest czymś złym?

  2. ~Mdr pisze:

    Niestety Europa na razie tylko traci na obecnym układzie geopolitycznym. Z jednej strony Rosja zdobywa strategiczną Ukrainę, z drugiej fala imigrantów uderza w fundament Unii czyli zgodność interesów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>