Meryemana: miejsce, w którym spełniają się życzenia

27 Flares 27 Flares ×

Wielu osobom Turcja jednoznacznie kojarzy się z odległym kulturowo krajem islamskim, niewidocznym na religijnej mapie destynacji odwiedzanych przez chrześcijan. Jakże dużym zaskoczeniem może okazać się wiadomość, że to właśnie na terenach dzisiejszej Turcji Matka Boska spędziła część swojego ziemskiego życia, a – znajdujący się w okolicy miasteczka Selçuk – Dom Marii Dziewicy przez przybywających tam pielgrzymów uznawany jest za miejsce święte. Witajcie w Meryemanie!

Niezwykłe odkrycie biskupa Izmiru

Domek Matki Boskiej, jak mają zwyczaj nazywać go Polacy, znajduje się na wzgórzu Coressus zwanym Wzgórzem Słowików, położonym powyżej Efezu. Każda zorganizowana wycieczka do starożytnego miasta łączy się zwykle z krótkimi odwiedzinami Meryemany. Na ruiny wczesnochrześcijańskiej budowli natrafiono zaledwie ponad 120 lat temu, korzystając z zapisków wizji siostry Anny Katarzyny Emmerich. Opis wzgórza oraz niewielkiego domku zainteresował ówczesnego biskupa Izmiru, który zlecił naukowcom przeprowadzenie stosownych badań.

Sprawdź ceny noclegów w pobliżu Domu Marii Dziewicy – Meryemana

Wyniki badań potwierdziły, że odnaleziona budowla została zbudowana w VI wieku  na starszych murach, datowanych na I wiek i IV wiek. Kapłani z Izmiru jednoznacznie uznali, iż odnaleziona budowla jest kaplicą zbudowaną na fundamentach domu, w którym schyłek swojego ziemskiego życia spędziła Matka Boska. Przyczyną pojawienia Marii na terenach dzisiejszej Turcji były prześladowania chrześcijan w Jerozolimie. Około 37 – 45 roku Matkę Boską do Efezu sprowadzić miał św. Jan, który także spędził w tych okolicach ostatnie lata swojego życia, napisał tu Ewangelię oraz został pochowany w Selçuk.

Zakonnice z Izmiru bardzo szybko rozpoczęły starania o wykupienie ziemi, na terenie której dokonano fascynującego odkrycia, a następnie zleciły prace porządkowe i renowacyjne. Obecnie miejsce należy do Stowarzyszenia na rzecz Domu Najświętszej Marii Panny,  a opiekuje się nim zakon Braci Mniejszych Kapucynów. Wśród duchownych rezydujących na wzgórzu dość często spotkać można Polaków.

Ściana spełniających się życzeń.. nie tylko dla chrześcijan

Tereny, na których znajduje się Dom Marii Panny, są zwykle bardzo zatłoczone przez ogromne rzesze pielgrzymów, przybywających tutaj z całego świata. Naczelnym powodem odwiedzin tego regionu wciąż pozostaje starożytny Efez, jednak mało kto wyobraża sobie wykluczenie ze swojego turystycznego szlaku odwiedzin Maryemany. Oprócz chrześcijan na Wzgórze Słowików masowo przybywają także muzułmanie, gdyż zgodnie z wierzeniami islamu, Maryja jest matką jednego z najważniejszych proroków oraz kobietą w szczególny sposób wybraną przez Boga.

Innym powodem, dla którego Turcy z chęcią przybywają w okolice Selçuk, jest wiara, iż w miejscu tym spełniają się życzenia oraz powierzone prośby. W okolicach domku Matki Boskiej znajduje się „ściana życzeń”, do której od lat przybywający przywiązują kokardki z serwetek, papieru, biletów wejściowych do muzeum czy kawałków odzieży, na których zapisywane są intencje oraz prośby. W swoich intencjach goście proszą zwykle o dobre zdrowie, spokój, szczęście, długie życie oraz pieniądze. Podczas gdy kobiety i mężczyźni proszą o „dobrą żonę” lub „dobrego męża”, starsze panie gorliwie proszą o… dobrą narzeczoną dla syna (Drogie Mamy swoich synów – służę wskazówką, jak tam dojechać;).

Poznaj ceny hoteli w okolicy

Wśród tysięcy wiadomości, które napisane są w językach całego świata, zdarzają się również te bardziej humorystyczne – jak prośby o czerwone BMW, zwycięstwo w meczu ulubionej drużyny piłkarskiej czy wydłużenie urlopu w pracy. Bez względu na intencję powszechnie wierzy się, że życzenia złożone w tym miejscu mają wyjątkową moc spełnienia się, dlatego.. bądźmy ostrożni. :))

Ja swoją kokardkę w Meryemanie ostatni raz zawiązałam aż siedem lat temu i niestety za nic w świecie nie potrafię sobie przypomnieć, jakie było moje życzenie. Może poprosiłam, by los pewnego dnia pozwolił mi zamieszkać w Turcji? :))

 

CO WARTO WIEDZIEĆ O TURCJI?

 

❶ Największe atrakcje Turcji: bit.ly/atrakcje-turcji
❷ Największe atrakcje Stambułu: bit.ly/atrakcje-stambulu
❸ Największe atrakcje Izmiru: bit.ly/atrakcje-izmiru
❹ Zakupy w Turcji: bit.ly/zakupy-w-turcji
❺ Życie tureckiej ulicy: bit.ly/turecka-ulica
❻ Zwyczaje picia herbaty w Turcji: bit.ly/turecki-cay
❼ Kulturowe know-how – tureckie obyczaje: bit.ly/turcja-know-how
❽ Kawa po turecku: bit.ly/turecka-kawa
❾ Turecki street food: bit.ly/turecki-street-food
❿ Alkohol w Turcji: bit.ly/turcja-alkohol

 

Mapa

103 przemyślenia na temat “Meryemana: miejsce, w którym spełniają się życzenia”

  1. ~Patrycja pisze:

    Byłam tam podczas mojej ostatniej wycieczki i mam nadzieję, że jeszcze tam wrócę :) Piękna okolica, a i miejsce niezwykłe :)

    1. ~karol pisze:

      Ta wiadomosc to zadne zaskoczenie :) Maryja jak i Jezus od zawsze byli w…Turcji. Tam też znajdowała się prawdziwa Jerozolima. Obecna w Izraelu to jedno wielkie kłamstwo.

      Polecam film i komentarze:

      http://redoctobermsz.wordpress.com/2014/06/08/1575/

      1. ~Leszek pisze:

        Ale przecież Jezus był schizofrenikiem.

        http://www.opracowanie.eu/

    2. ~mxzptlk pisze:

      Też tam byłem, okolica do zaliczenia podczas przejazdu autokarem w inne jeszcze miejsce. Ale by tam wracać to raczej nie ma takiej potrzeby.

    3. ~Wanda pisze:

      byłam w tym roku w lipcu na tzw.objazdówce „Orientalna Turcja” – polecam wszystkim – warto! – życzenia w ścianie pozostawiłam jak wszyscyPozdrawiam

    4. ~ja pisze:

      Eche i wtedy wylądowało ufo i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

  2. Bardzo mi się podoba koncepcja ściany spełniającej życzenia i od razu przypomina mi się ściana zakochanych w Weronie we Włoszech, gdzie pary zapisują swoje imiona :)
    zrealizowacmarzenia.blogspot.com

    1. ~E tam. Ściana Płaczu w Jerozolimie jest nie do pobicia. pisze:

      Bo wszystkie żydowskie bajdy są świetnie napisane. Miliony katolików wierzą święcie w żydowską fikcję literacką, o religii i zwyczajach przodków zapominając.
      Tak jest, gdy myślenie wiarą zastąpić…

  3. Beta pisze:

    Właśnie „popełniłam” na swoim blogu wpis o tym, jak to głupio gdzieś pojechać i w niewiedzy nie skorzystać z jakiejś pięknej lokalnej tradycji. Tak było ze mną w Efezie – nie miałam pojęcia, że i ja mogę wetknąć w ścianę życzenie… Nie wiedziałam, bądź nie „zajarzyłam” – już nie pamiętam, tak czy owak – przepadło.
    Inna sprawa, że islam czasem pozytywnie zaskakuje – tu z dziwnym może dla chrześcijan muzułmańskim kultem Marii Panny. A w Damaszku, w przepięknym i prastarym meczecie Ommajadów znajduje się otaczany przez muzułmanów czcią grobowiec… Jana Chrzciciela. (Teraz to nie wiem, czy meczet w ogóle jeszcze stoi, bo tam wojna domowa…). Pozdrawiam serdecznie.

    1. Bardzo dziękuję za komentarz :) Z przyjemnością zajrzę zaraz do Twojego wspomnianego wpisu!

      1. ~kkkk pisze:

        Meczet Umajjadów powstał z przerobionej katedry św. Jana Chrzciciela, gdyż cały Bliski Wschód był chrześcijański, muzułmanie go podbili, a mieszkańców wybili w większości przez kilka wieków. Nic dziwnego, że jest tam grobowiec Jana Chrzciciela – w końcu to nie oni go tam zbudowali. To samo dotyczy Turcji, która powstała na gruzach chrześcijańskiego Bizancjum.

    2. ~zofia pisze:

      W końcu nie ma się co dziwić, muzułmanie , chrześcijanie i żydzi wywodzą się od jednego ojca- Abrahama. nasz papież pragnął aby te 3 religie monoteistyczne niwelowały różnice. Kiedy przebywam w krajach muzułmańskich , to na pytanie o boga odpowiadam: wierzę w tego samego Boga co Wy, u nas on ma imię Bóg, a u Was Allah. I jak dotąd spotykam się ze zrozumieniem

      1. ~Pytam grzecznie... pisze:

        Czy katolik nie potrafi napisać dwóch zdań, by w nich trzech kłamstw nie zamieścić? Wiem, ksiądz cię rozgrzeszy i sumienie znów czyste. Bo nie używane…

        1. ~Binio pisze:

          Na gruzach czego powstało Bizancjum, katolicki mitomanie? Nie wiesz? Bo katolikowi nie wiedza, lecz ślepa wiara potrzebna? Wiemy, wiemy…

    3. ~fakir pisze:

      Jeszcze podziękować trzeba Turkom i Kurdom za wymordowanie 2 milionów chrześcian na początku XX wieku i za wcześniejsze rzezie,mordy,rabunki.Dzicz islamska będzie po krańce historii tylko krwawą dziczą gnębiącą chrześcijan i inne nację przez 1400 lat.

      1. ~mimin pisze:

        Oh nie przesadzaj az tak bardzo, wszyscy sa tacy sami!!! przypomnij sobie co wyprawial Kosciol KK „reformujac” biednych Indian w Amerykach, lub jak plonela pozoga cala Europa od stosow, gdy palono ludzi i wszelkie dziela !!!!! toc dzielo tych „puszek” jakie po dzis dzien w Watykanie siedza, KK od najstarszych czasow sie nie zmienil a na sumieniu ma najwieksze mordy, a przy tym chce INNYCH NIEWINNYCH LUDZI ROZLICZAC!!!! U NORMALNYCH WIDZI MALE ZDZBELKO W OKU A U SIEBIE WIELKIEJ BELKI NIE DOSTRZEGA!!!

    1. ~Marek pisze:

      ” odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia bo wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny a Jego imię jest święte „

      1. ~marbuz pisze:

        No cóż tonący brzytwy sie chwyta. Oryginał ten fragment trochę inaczej pokazuje. „Odtąd wszystkie pokolenia będą mnie nazywać szczęśliwą” to przekłąd pauliński, zresztą dosłowny przekłąd jest temu bliski.
        Jest różnica pomiędzy błogosławieniem co tak czy inaczej oznacza uczynienie szczęśliwmy, a tego nikt nie robi, a zwanie szczęśliwą, co jest niewątpliwie prawdą, bo Bóg ją wybrał do wielkiego zadania. Co nie oznacza że należy ją czcić w sensie oddawania czci należnej Bogu, co robi wiekszość katolików.

        1. ~masz fobię pisze:

          daruj sobie te sekciarskie ataki na katolików. badania jakieś przeprowadziłeś, że tak oznajmiasz o „większości”, czy to twoje fobie? nie znam ŻADNEGO katolika, który myliłby cześć winną Bogu z czcią do NMP.

      2. ~Angelo pisze:

        Pamietać tylko należy, że Maryja poprawnie nazywała się Miriam i tak powinniśmy Ją nazywać.

  4. ~Marzena pisze:

    Moje życzenie -prośba tam pozostawione w 2007 r. już się spełniło!!! Wrócę tam aby podziękować!

    1. ~Jolanda - Sceptico pisze:

      Czyli rozumiem, wyszłaś za mąż – lub zaszłaś w ciążę? Tak czy owak – gratuluję

  5. ~Ewelina pisze:

    Ciesze się że mogłam odwiedzić to niezwykłe miejsce;) Chciałabym powrócić do tego kraju!

  6. ~Podróżnik25 pisze:

    Byłem z wycieczką w Turcji w 1994r. Odwiedzając Efez odwiedziliśmy również jako grupa polska Domek Mari, jak wtedy nazywano to miejsc. W istniejącej kapliczce mieliśmy szczęście spotkać polską zakonnicę, która nam opowiedziała historię tego miejsca. Oprócz naszej grupy, odwiedzała tą kapliczkę w tym czasie jeszcze jedna grupa – o ile pamiętam byli to Włosi. Na wzgórze prowadziła droga szutrowa, nie było zorganizowanego parkingu, wokół panowała cisza i spokój Oczywiście nie było również żadnej ściany do składania życzeń ani biznesu pamiątkarskiego. Ponownie odwiedziłem to miejsce sześć lat temu. No i cały urok tego miejsca prysnął. To już nie miejsce modlitwy i skupienia lecz zwykłe targowisko z rozkrzyczanym tłumem. Oto do czego doprowadza takie miejsca komercja,

  7. ~Haks pisze:

    Uważam, że wszyscy, włącznie z klerem popełniają kardynalny błąd mówiąc o Matce Jezusa Maryi, że jest Matką Boską. W religii katolickiej, czytając Biblię nie spotykamy się określeniem Matka Boska. Tylko Matka Jezusa. Jeśli Bóg jest najwyższą „Istotą: wiary katolickiej to nie możemy używać określenia Matka Boska w stosunku do Maryi. De facto nie znamy pochodzenia Boga, kto Go stworzył. jak powstał, jaką przybiera postać. Choć mówi się o podobieństwie do człowieka. Zatem powstaje paradoks określenia w tej terminologii. Proszę się zagłębić w tajniki Pisma i używać właściwego określenia w stosunku do Matki Jezusa, który Nota Bene nie był Bogiem a Synem bożym wydanym przez istotę ziemska jaką była Maryja.

    1. ~ana pisze:

      na jakiej uczelni zdobyłaś tę wnikliwą wiedzę?
      Matka Boska jest i będzie Matką Boską.
      A swojej religii szukaj gdzie indziej

      1. ~Jolanda - Sceptico pisze:

        Aniu – tej wiedzy nie trzeba szukać na uczelniach. Wystarczy wziąć do ręki Nowy Testament… A tam, aż czarno od „wstrząsających” dla katolików faktów. :) Pewnie dla tej przyczyny, kościół nigdy nie zachęcał a w pewnych okresach wręcz zabraniał studiowania NT.
        Fakty te to np: Brak jakiejkolwiek wzmianki o „świętości” Maryi (poza wypowiedzią Jezusa, że jest ona „największą wśród kobiet”) Nie znajdziesz tam słowa (jednego) o jej tzw „wniebowzięciu”. Jest tam całe mnóstwo „dziwnych” dla katolika rzeczy. Jak choćby słowa Jezusa „Nie nazywajcie nikogo na tej ziemi ojcem waszym, jeden jest ojciec wasz w niebiosach” – nauczał Pan. Ale by to zrozumieć – trzeba przeczytać. Nie, zaś słuchać jak „świnia grzmotów” nauki „faryzeuszy” z Watykanu…

        1. ~franekpizda pisze:

          jak może kobieta urodzić i być dziewicą jak ktoś żywcem może pójść do nieba a gdzie jest niebo do piekła żywcem to tak ciemnoto obudź się

        2. ~Marek pisze:

          Archanioł Gabriel powiedział Jej : ” bądż pozdrowiona laski pełna , Pan z Tobą ” – uważasz , że na Matkę Swojego Syna Bóg wybrał by osobę grzeszną ? dalej krewna Elżbieta pozdrawia Ją : ” błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony Owoc łona Twego ” – to świadczy o świętości Matki Bożej .

          1. ~niewygodne FAKTY pisze:

            Nie. To wcale nie świadczy o świętości. To świadczy jedynie o szczególnym wyróżnieniu. Błogosławiony, to nie święty. Gdyby było inaczej, nie trzeba by zabiegać o kanonizację (uświęcenie) błogosławionego Wojtyły.

          2. ~Agnieszka pisze:

            MAREK, fragment który zacytowałeś nie mówi o świętości matki Jezusa, jesli już cytujesz to do końca. Gdyby matka Jezusa nie była grzeszna to nie potrzebowala by Zbawiciela a wyrażnie odpowiada Elżbiecie „raduje sie duch mój w Bogu Zbawcy moim” :D dziekuję Panu że skierował mnie do ludzi którzy sprawili że odkryłam co tak naprawdę jako osoba wierząca powinnam robić i po której stronie stać żeby podobać się Bogu.

        3. ~Ryba pisze:

          Jolando a czy to nie w Nowym Testamencie znajdziesz słowa: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” i dalej: „KTO MNIE POZNAŁ, POZNAŁ OJCA” – to rzucanie argumentami poznawania prawdy czy też Prawdy ludzkimi li tylko środkami spełznie na niczym u wielu, u Ciebie też pewnie…zalecam modlitwę i sobie i Tobie

          1. ~-gość- pisze:

            Oprócz modlitwy myśl trochę Rybko.

      2. ~niewygodne FAKTY pisze:

        Gość jedynie stwierdził FAKTY żywcem wzięte z Biblii. Wystarczy tę księgę wziąć, otworzyć i przeczytać (ze zrozumieniem). Ale! Po co czytać, skoro „radyjo” wszystko ci powie, nieprawdaż? Widać, że jesteś radiomaryjną katoliczką obrządku rydzykowego, bo już zioniesz NIENAWIŚCIĄ, choć bredzisz od rzeczy. Ciekawe, gdzie TY znalazłaś swoją religię? Bo raczej nie w kościele…

    2. ~groszku pisze:

      Drogi HAKS ! Są trzy osoby boskie . Bóg Ojciec ,
      Syn Boży i Duch Święty . Uważam zatem ,że nazywanie
      Maryji mianem Matki Boskiej nie stanowi problemu .
      Wręcz przeciwnie , nie nazywanie jej w ten sposób
      uwłacza wyborowi samego Boga , który nazwał Jezusa
      Synem , a zatem i tytył Maryji jest uprawniony .
      Sam Jezus , co prawda powiedział do swojej matki Kobieto , jakby chciał podkreślić swoją wyższość , ale trzeba rozumieć starą kulturę patriarchatu i mniejszą
      rolę kobiet w życiu społecznym , a Jezus zapewne musiał budować swój męski autorytet . Pozdrawiam

      1. ~jajakobyly pisze:

        i ty w to wierzysz co napisales?

      2. ~odmieniec pisze:

        to wszystko to sa dogmaty, które wymyślili (skopiowali) hierarchowie kościelni, nie ma to nic wspólnego z faktami

    3. ~Józwa pisze:

      Jeśli piszą o Turcji w w vI, V, IV, to czego wymagać. Wszak Turcja powstała w poprzednim wieku na ruinach Imperium Otomańskiego.

    4. ~Danaberg pisze:

      W zupełności masz rację.

    5. ~Dar pisze:

      Został zrodzony przed wiekami, na długo przed stworzeniem świata. Na ziemi pojawił się o wiele później.

      1. ~nic innego pisze:

        Zostal zrodzony zanim Miriam istniala? To kto go zrodził. ? Nie uwarzasz ze jestes obrócony o 180 stopni od logiki?

    6. ~Janusz pisze:

      Ale poczęty z Ducha Świętego i zrodzony z Maryi,a Maryja również poczęta z Ducha Świętego i zrodzona z Anny więc naczynie- Maryja było czyste. Syn Boży zmartwychstał dnia trzeciego jak oznajmia Pismo, wstąpił do nieba i siedzi po prawicy Ojca, a więc jest Bogiem. W prawach Pisma Świętego zawarte są prawdy wyższe- głębsze,które dopiero po wnikliwej analizie dają prawdziwy obraz Boga- jedności,które zawierają wszystkie prawdy na które rewelacje Einsteina i innych są tylko potwierdzeniem. Wydaje mi się,że jesteś na początku jeśli ćhodzi o analizę prawd Pisma Świętego,więc jeszcze płasko to postrzegasz i mylne wnioski wyciągasz,ale z całego serca życzę kontynuacji studiów w/ w pozycji i poszerzania wiedzy w oparciu o inne źródła np. Hinduizm,ale nie w kontekście bożków,a raczej przepływów energii, czakr energetycznych,medytacji itp. W każdej religii chodzi o to samo- jest wiele dróg na szczyt,ale szczyt jest tylko jeden, więc nie ważne jak Boga nazwiemy bo jest tylko jeden. Bóg jest jednością- Bóg Ojciec w Trójcy Przenajświętszy.Amen.

      1. ~Jur pisze:

        Jezus narodził się przed założeniem świata ,dla niego to wszystko powstało co powstało .Bunt aniołów też był przeciw niemu .jakże mógł narodzić się z Mari ???
        w żadnych dotychczas odkrytych zwojach nie ma o tym wzmianki .Cała historia powstała za sprawą Konstantyna założyciela nowego wyznania -Katolicyzmu.Jezus znalazł się w rodzinie Mari jakim sposobem może był adoptowany ? Jego bracia żywili do niego niechęć ,początkowo .Jak również dziewictwo Marii pozostawia dużo do życzenia przy urodzeniu dziesięcioro dzieci ? Ten motyw został wzięty od Słowian o dziewictwie faktycznym Wandy jak resztę jej tytuły też .
        Jasna Pani ,Pani Światłości ,Wanda zawsze dziewica .Królowa Lechii czy raczej Wandali żyła 500 lat p.n.e.

        1. ~weda pisze:

          czego to ludzie nie wymyślą

    7. ~Janusz pisze:

      Ale poczęty z Ducha Świętego i zrodzony z Maryi,a Maryja również poczęta z Ducha Świętego i zrodzona z Anny więc naczynie- Maryja było czyste. Syn Boży zmartwychstał dnia trzeciego jak oznajmia Pismo, wstąpił do nieba i siedzi po prawicy Ojca, a więc jest Bogiem. W prawach Pisma Świętego zawarte są prawdy wyższe- głębsze,które dopiero po wnikliwej analizie dają prawdziwy obraz Boga- jedności,które zawierają wszystkie prawdy na które rewelacje Einsteina i innych są tylko potwierdzeniem. Wydaje mi się,że jesteś na początku jeśli ćhodzi o analizę prawd Pisma Świętego,więc jeszcze płasko to postrzegasz i mylne wnioski wyciągasz,ale z całego serca życzę kontynuacji studiów w/ w pozycji i poszerzania wiedzy w oparciu o inne źródła np. Hinduizm,ale nie w kontekście bożków,a raczej przepływów energii, czakr energetycznych,medytacji itp. W każdej religii chodzi o to samo- jest wiele dróg na szczyt,ale szczyt jest tylko jeden, więc nie ważne jak Boga nazwiemy bo jest tylko jeden. Bóg jest jednością- Bóg Ojciec w Trójcy Przenajświętszy.Amen. Oczywiście na tym poziomie boskości jeszcze występują energie i polaryzacja dodatnia i ujemna. Mówiąc,że Bóg stworzył człowieka na podobieństwo swoje należy rozumieć,że wyposażyli każdego człowieka w boską cząstkę,którą Kahunowie nazywają nadświadomością,a dotrzeć do niej można tylko przez podświadomość,nazywana jest również komórką rdzeniową,która wygląda jak monstrancja połączona z czakrą sekretną idziała jak mała elektrownia atomowa. Jesteśmy w świecie energii. KK wie bardzo wiele,a symbolika jego nie jest przypadkowa. Apostołowie z mowy Jezusa prawie nic nie rozumieli,a i dzisiaj niewielu rozumie sądząc po wpisach. Nie ten poziom percepcji.

    8. ~katolik pisze:

      Bóg jest w trzech Osobach: BÓG OJCIEC, SYN BOŻY I DUCH ŚWIĘTY więc MARYJA jest MATKĄ BOGA

      1. ~nic innego pisze:

        czyli Jezus modlil sie sam do siebie

    9. ~Edward Bosek pisze:

      Przestańcie obgadywać moja matkę.

  8. ~Misiek pisze:

    Byłem tam kilka lat temu i dla mnie ściana z wstążeczkami to szczyt bałwochwalstwa. Jak można wywyższać człowieka ponad Boga? Maria była człowiekiem i do człowieka nie można się modlić nie obrażając Boga. Pośrednika mamy tylko jednego Jezusa Chrystusa. Wystarczy z uwagą poczytać Biblię.

    1. ~Anna pisze:

      Maryja- Matka Boska, dlatego, że Pan Bóg występuje w trzech osobach : Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Swięty. Jest o tym wzmianka w Nowym Testamencie, m.in. Jezus mówi : Ja w Ojcu, a Ojciec we mnie.Wy Świadkowie Jehowi macie tylko wybrane fragmenty Pisma Św. i na nich bazujecie wykorzystując to, że Chrześcijanie nie czytają Pisma i nie potrafią odeprzeć waszych twierdzeń.Podczas chrztu Jezusa zstąpił na niego Duch św. pod postacią gołębicy i to też jest w Piśmie.

      1. ~Jolanda - Sceptico pisze:

        Aniu… gdzie jest ta wzmianka? Podaj ewangelię i werset :) powtarzasz bzdury podobne do „wniebowzięcia” lub świętości Marii. Mylisz pismo Święte z dogmatami kościoła. A te owszem zostały „ustalone” i zapisane w doktrynie kościoła. Takim dogmatem jest np „wniebowzięcie Marii” którego próżno szukać w Ewangeliach – Aniu… :) Aha i żeby nie było – nie jestem żadną „Jehową” jestem… Niewierząca. Każda religia ma na celu jedno i tylko jedno – zniewolenie człowieka i podporządkowanie go jednej z dwóch władz. Czy jeżeli Bóg istnieje i jest formą absolutnie doskonałą – potrzebuje jakiejś tam modlitwy i składnia hołdów poddańczych? Czyż w swojej doskonałości nie wie kim jest każdy z nas? czy jest kimś „dobrym czy złym”? Czy ta doskonałość potrzebuje by człowiek „bał się Boga”? Skoro Bóg jest przeciwieństwem zła i stworzycielem Nieba i ziemi i wszystkiego co na niej żyje – to czy mógł on w tej swojej „doskonałości” aż tak się pomylić i stworzyć „choroby, cierpienia, zło, krzywdę i gwałt”? Wiem – rozumiem, stworzył je by „doświadczyć swój ukochany lud” – nie mniej ja nie akceptuję tej „doskonałości” Aniu. Mój Bóg – gdyby istniał, kochałby wszelką formę którą stworzył i ona by go kochała – tak jak z reguły dziecko kocha rodzica. Pozdrawiam

        1. ~Czesława pisze:

          Piszesz, że jesteś niewierząca. Tzn Bóg jest, tylko Ty w niego nie wierzysz. No bo jak można nie wierzyć w kogoś, kto nie istnieje?
          Pan Bóg dał człowiekowi wolną wolę i stąd wiele rzeczy się zadziało.
          Pozdrawiam

          1. ~iwona pisze:

            do Czesława
            zgadzam sie z Twoim komentarzem i pozdrawiam:)

          2. ~adel pisze:

            Sądzę że Ania nie wierzy w to że Bóg jest. A to już jest logiczne.

        2. ~Grazyna pisze:

          do ~Jolanda – Sceptico…polecam broszurkę „Dajcie się ogarnąć miłości”…tam wszystko zrozumiesz….nie ckliwa,bardzo rzeczowa a jednoczesnie przejmujaca…

        3. ~Janusz pisze:

          Oczywiście,że potrzebuje kontaktu,bo tam gdzie jest Bóg jest miłość,a miłość to wysokie wibracje,a wysokie wibraje to zdrowie i chęć rozwijania się,podnoszenia poziomu świadomości. Nasza cywilizacja przyśpiesza, wchodzimy w złoty wiek. Dalszy rozwój cywilizacji bez nawrócenia na właściwą i zarazem jedyną drogę jest niemożliwy. Z częstotliwości około 9 herców weszliśmy na 21 herców, a będzie około 27. Zauważyłaś,że coraz szybciej żyjemy,cywilizacyjnie się rozwijamy? W przeszłości było wiele eksperymentów cywilizacyjnych: Atlantydzi,Minojczycy i inni( można doczytać), ale one się nie udały,więc trzeba było je zetrzeć z powierzchni ziemi. Częstotliwość będzie permanentnie wzrastać i kto będzie nadążać to pozostanie z Bogiem,a plewy odpadną. Nikt nie ma interesu aby ci oczy otwierać( chyba tylko Jezusowi),bo to Tobie powinno zależeć najbardziej

    2. ~niewygodne FAKTY pisze:

      Naiwniaku. Ten obiekt i przypisana mu legenda, to po prostu żyła złota, które płynie wartko do Watykanu ze sprzedaży pamiątek. A założę się, że niejedno biuro podróży też należy do Watykanu. Business is business. Księża wiedzą to najlepiej!

  9. ~Tomasz pisze:

    Cytuję: „Kapłani z Izmiru jednoznacznie uznali, iż odnaleziona budowla jest kaplicą zbudowaną na fundamentach domu, w którym schyłek swojego ziemskiego życia spędziła Matka Boska.” No, skoro kapłani uznali, że tam była matka Jezusa, to pal licho fakty historyczne!!! :) Ważne, że biznes się kręci…

  10. ~Jan pisze:

    a gdzie info, że Najświętsza Maryja Panna dostąpiła Wniebowzięcia ?

  11. ~Andrzej F pisze:

    Cieszę się ze byłem tam z pielgrzymką śladami chrześcijan. Piękne miejsce. Wg bł. Katarzyny Emmerich w okolicach Domku znjaduje się grób M Boskiej, z którego Maruja została wzięta do nieba. MIejsce tego grobu jako cudowne, zostało na zawsze utajone. W pobliskim Selczuku w ruinach kościoła jest grób św Jana ewangelsty

  12. ~ZielarzKrakowski pisze:

    bo na tamtych terenach czci się Czarną Madonnę (Ishtar, Inannę, Dianę), prekursorkę Matki „Boga”. Wszystkie religie tamtych okolic wywodza się z pnia perskiego, gdzie ten kult był powszechny.

    1. ~Grażyna pisze:

      a na horyzoncie jest wyspa Patmos, na której przebywał św. Jan Ewangelista – gdzie miał OBJAWIENIA.

    2. ~Janusz pisze:

      Z czarną madonną ostrożnie! Bioenergoterapeuci informują,że od niej emanuje ciemna i niedobra energia. Matka Boża,czyli Matka Jezusowa to Pani Światła przedstawiana w w jawnych barwach i to jest patronka aniołów światła.

  13. ~Zbigniew Stanisław Michalski herbu Leliwa Toruń pisze:

    Zgadzam się z Jolandą,oj zgadzam to ja dołożę coś do przemyślenia ilu było Adamów i Ew skoro są cztery podstawowe grupy krwi,czy by BÓG stworzył nas w takim grzechu jako bym zrodzony z związku brata i siostry a może przylecieliśmy,co nie zwalnia nas z 10 przykazań miłości bliźniego a PANA BOGA kocham w osobie MARII matki Jezusa mojego Zbawcy dlaczego mam ich kochać zapytał wnuk miałem dylemat,ale moja odpowiedź czy wyczerpała jego wątpliwości nie wiem ja rozmawiam z BOGIEM to mój jedyny przyjaciel,który nigdy nie zdradzi,czy mi jest potrzebny kapłan tak ale czyściutki nie wielu ich jest a pójście do kościoła to zaproszenie BOGA zadaj sobie pytanie czy jesteś zaproszony,można mnożyć anomalie NT

    1. ~Janusz pisze:

      Z całego serca popieram i się z Twoim podejściem utożsamiam. Z Panem Bogiem.

  14. ~11. Nie zabieraj pisze:

    „Nie zabieraj nikomu wiary ani religii, jeśli nie masz co mu dać w zamian”. Nauka wie dużo, ale jeszcze więcej nie wie (patrz: kosmologia – jeśli fizycy czegoś nie wiedzą, nazywają to „czarnym” – energia, dziura, materia itd).

    Życzliwie o religii od agnostyka: http://newtimes.pl/category/religia/

    1. ~ja pisze:

      mi to wytlumaczyla kiedys siostra zakonna. bog sworzył wtedy wielu ludzi ale przykład poczatku jest przedstawiony na adamie i ewie. zreszta pozniej jak i wygnal to sobie mogl dotworzyc nowych zeby miec big bradera bardziej rozbudowanego

      1. ~Janusz pisze:

        Bardzo ciekawy punkt widzenia. Ha,Ha. Pozdrawiam

    2. ~Jotka pisze:

      Otrzymujesz w zamian wolność. Czy to tak mało? :-)

  15. ~POdPIS pisze:

    Turcja jest blisko, za jednymi górami i za jednym morzem.

    1. ~toja_toja pisze:

      Sorki, takie stworzenie, to mi konweniuje ze stworzeniem w laboratorium przez jakichś starożytnych bioinżynierów (zresztą, poczytaj epos Enuma Elisz, ST, to wręcz kopia pism Sumerów, a sam opis stworzenia przypomina opis inżynierii genetycznej bo „bogom” zachciało się niewolników do orki).

  16. ~Marai pisze:

    właśnie ogladam program na kanale religie, i tam zupełnie co innego podaja gdzie została pochowana Maryja, a więc komu wierzyć????????

  17. ~Zbigniew Michalski pisze:

    Czy można zabrać coś czego nie ma,a to co jest nie musi być prawdą to się mówi trzeba odrzucić plewy od ziarna prawda nas wyzwoli,a Pan JEZUS przyszedł żebyśmy widzieli i słyszeli dlatego był niewygodny dla kapłanów i Rzymu niewolników uwolnię to wystarczyło Piłatowi który był wielkim mordercą narodu żydowskiego a którego chce się zrobić świętym gdzie tylko BÓG jest święty tyś jedyny Tyś Najwyższy. Ja dążę do tej prawdy która się sama obroni nikomu nic nie zabieram raczej dać silną wiarę opartą na prawdzie jak to podobnie było z Kopernikiem

  18. ~Andrzej pisze:

    Witam. Jeśli domek matki Boskiej jest w Turcji, to dlaczego we włoskim Loreto pokazywany jest dom Matki Boskiej przeniesiony „cudownie” przez Anioły? Kto tu kłamie?

    1. ~Witold pisze:

      Andrzeju, tu nikt nie kłamie. Domek Matki Boskiej w dzisiejszej Turcji został tak naprawdę odbudowany na fundamentach prawdziwego domu odnalezionego dzięki wizjom Katarzyny Emmerich. Domek zaś Maryi w Loretto został przeniesiony z obszaru dawnej Palestyny. To jest Jej dom niejako rodzinny. Podanie głosi też drugą możliwość (poza Aniołami), iż uczynili to bogaci przedstawiciele pewnego rodu włoskiego (nazwiska zapomniałem) w czasach najazdów muzułmanów na Jerozolimę, aby ten dom po prostu uratować. Rozebrano go, a cegły przewieziono statkiem. Badania wykazały, iż ponad wszelką wątpliwość były to cegły z tamtego obszaru (miały specyficzne cechy).

  19. ~katolik pisze:

    Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu, Po wypuszczeniu Lucyfera z piekła w 1864r. zanikało, a po śmierci Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, zgasło zupełnie.
    „A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
    Czy wiesz po co żyjesz?
    http://tradycja-2007.blog.onet.pl/

    1. ~Andrzej pisze:

      Tu nikt nie kłamie. To są dwa różne domy. Ten we Włoszech jest przeniesiony z Nazaretu, gdzie Rodzina Swięta żyła. Ten w Efezie jest domem w którym mieszkała Matka Boża po wyjeździe z Jerozolimy, po ukrzyżowaniu Pana Jezusa. W Jerozolimie rozpoczęły się już prześladowania chrześcijan i Sw. Jan Apostoł wywiózł Ją do Efezu.

    2. ~Doktor Filozofii pisze:

      Katoliku, slowami Anne Lamott: „Jesli Twoj Bog nienawidzi tych samych osob co Ty, to mozesz byc pewien, ze stworzyles Boga na swe podobienstwo.”

      W takim przypadku Najwyzszy Instynkt Samopoznania „obniza loty”. David Ramon Hawkins, M. D., Ph. D. okreslil te „loty” mianem swiadomosci ludzkiej i stworzyl jej Mape http://thejourney.pl/mapa-swiadomosci-hawkinsa/

  20. ~Niekatolik pisze:

    Tyle różnego zła dzieje się na świecie. Jakie bzdury głoszą katolicy by wytłumaczyć zamiary „dobrego boga”. A przecież nie ma żadnego boga. Bóg to wytwór ludzi, którzy go potrzebują. Czarni – bo żerują na tym. „Owieczki” – bo są obrabiani przez czarnych od wieków. Ludzie zadajcie sobie pytanie: kto kogo stworzył? Bóg człowieka, czy człowiek Boga?

    1. ~Janusz pisze:

      Nie można nic nie czytając,nie zadając sobie trudu dochodzenia do prawdy stwierdzać: nie wierzę i stosować taniej demagogii w stylu co było pierwsze jajko,czy kura, ale odpowiem na Twoje pytanie: to Bóg stworzył człowieka na poziomie Boga Ojca,Boga Matki i Ducha Świętego wyposażając człowieka w boską cząskę. Dalej nie chce mi się pisać,poczytaj moje wcześniejsze wypowiedzi to i tak pójdziesz na skróty,ale nie wiem ile z tego zrozumiesz. Pozdrawiam

    2. ~Jotka pisze:

      Człowieka stworzyła natura i to przez duże „N”. T ona doświadcza go chorobami i klęskami i to nie za grzechy, tylko najczęściej za głupotę, tchórzostwo czy niepewność. Od kiedy odeszłam z kościoła wolno mi wątpić we wszystko i wszystkich. I tej wolności nie dam sobie odebrać, gdyż jest to nic innego jak mój instynkt samozachowawczy.

    3. ~Witold pisze:

      „Niekatoliku” tzn. kim ty jesteś? Żydem czyli wyznawcą judaizmu, muzułmaninem czyli wyznawcą islamu, czy też wyznawcą religii wschodnich (najgłupszych, a wciągających pseudointelektualistów z Zachodu). Skoro nie wierzysz, to twoja sprawa i wolna wola. według mnie trzeba nie mieć rozumu, aby nie uwierzyć w Boga. Kto ma rozum, ten Go poszukuje. Pojedź na jedną choćby pielgrzymkę, do jednego ze świętych miejsc. Pojedź do miejsc objawień Matki Boskiej, bądź świadkiem egzorcyzmu itp., a wówczas sam szybko uwierzysz i powiesz jaki byłem ślepy i głupi.

    4. ~Doktor Filozofii pisze:

      Niekatoliku, aby postawic teze, ze ktos/cos nie istnieje potrzeba tego kogos/to cos zdefiniowac.

      Postawiles teze, ze Bog nie istnieje.

      Czy jestes w stanie obronic swa teze w kontekscie ponizszej „definicji” Boga?

      „Czym jest życie?
      Jest błyskiem świetlnej muszki w mroku nocy
      Oddechem bawołu zimą
      Cieniem trawki, który ginie w słońcu
      Życie które znamy mija zbyt szybko
      Umierając wracamy do Światła
      Źródła gdzie jest nasz początek
      Wtedy rzeczywistość ma tylko jedno Źródło
      Jesteśmy tym Źródłem
      Bóg jest naszym Najwyższym Instynktem Samopoznania.

      (ostatnie slowa Chief Crawford 1890)

      Jest nieskonczona roznica pomiedzy Bogiem doktrynalnym (opisanym) na bazie pierwszego wersetu Wielkiej Ksiegi Tao: „Tao/Bog okreslony nie jest Bogiem.”

      Zachecam do okreslenia Najwyzszego Instynktu Samopoznania przez pryzmat fizyki kwantowej i neuroscience.

      Pozdrawiam :)

  21. ~kazia pisze:

    poczytałam z zainteresowaniem ,Biblia jako nośnik słowa bożego jest przez wielu ludzi różnie interpretowana, co.Bóg chciał nam przez nią powiedzieć? dowiemy się w niebie

  22. ~pytający pisze:

    „[...] na terenach dzisiejszej Turcji Matka Boska spędziła część swojego ziemskiego życia [...]”
    To sugeruje, że miała także jakieś nieziemskie życie. Jeśli tak to proszę podać uzasadnienie do tak postawionej tezy.

  23. ~pumyranc pisze:

    Do Czesławy.
    Skąd wiesz że Bóg to mężczyzna? Bo mówisz Pan Bóg. Bóg jest duchem , nie ma ciała, nie wiadomo czy ma pitkę czy pitola.To dlaczego Pan ?

  24. ~mezo pisze:

    Dla mnie najbardziej przekonującym faktem były wyprawy krzyżowe. Przecież ci rycerze nie nadkładaliby tyle drogi tylko po to aby „popalić” trochę Konstantynopola a dopiero potem udać się na tereny dzisiejszego Izraela. Drugi fakt zastanawiający jest taki ,że wg oficjalnej chronologii te wyprawy były ponad tysiąc lat po śmierci Jezusa. To tak jakbyśmy za 200 lat najechali Niemcy za to że tysiąc lat wcześniej Krzyżacy przybyli na nasze ziemie i wypalili je ogniem i mieczem

  25. ~fakir pisze:

    VII wiek:
    - Mahomet wysyła Khalida do plemienia Jazima z ofertą przyjęcia islamu, kiedy ci odmówili, zostali zamordowani co do jednego.
    - Po bitwie pod Olayis w dzisiejszym Iraku przez dwa dni Khalid zbierał ciała przegranych. Położył je w suchym strumieniu i odciął im głowy, aż strumień spłynął krwią.
    - Khalid odciął głowę perskiego dowódcy i pozwolił krwi wsiąknąć w ziemię i na tej właśnie ziemi zgwałcił jego żonę. ( wcześniej to samo robił Mahomet po bitwie pod Khaybar )

    VIII wiek:
    - masakra 26 000 Hindusów w Sind
    - szlachta ormiańska po debacie została zamknięta w kościele, który potem podpalono
    - w Efezie wzięto 7000 Greków do niewoli ( typowy morski rajd po niewolników )

    IX wiek:
    - burzenie wszystkich nowych kościołów
    - powstanie Koptów przeciwko dżizji ( podatek od niewiernych ) – wówczas Koptowie stanowią ogromną większość w Egipcie ( prawie 100% )

    X wiek:
    - masakra chrześcijan w Sewilli
    - wzięcie do niewoli 22 000 Greków w Salonikach ( kolejna wyprawa po niewolników )
    - zniszczenie 30 000 kościołów w samym tylko Egipcie i Syrii ( !!! )

    XI wiek:
    - masakra 6000 Żydów w Maroku
    - masakra 4000 Żydów w Granadzie
    - masakra setek Żydów w Kordobie ( dokładna liczba nie została ustalona )
    - masakra 15 000 osób w Hindustanie + 500 000 wziętych do niewoli

    XII wiek:
    - Żydzi w Jemenie otrzymali ultimatum – przyjmują islam lub zginą
    - chrześcijanie z Granady zostali deportowani do Maroka
    - wiele zniszczonych miast w Indiach
    - niewola 20 000 Hindusów w jednym tylko mieście

    XIII wiek:
    - 50 000 hinduskich niewolników staje się wolnymi po konwersji na islam
    - masowe mordy chrześcijan w Damaszku i Safedzie
    - masakra Żydów w Marakeszu
    - przymusowe konwersje Żydów w Tabrizie

    XIV wiek:
    - zamieszki w Kairze, palenie kościołów ( dokładnie to samo co współcześnie )
    - masakra 90 000 Hindusów na rozkaz Tamerlana
    - 180 000 Hindusów popada w niewolę

    XV wiek:
    - zniszczenie 700 wiosek w Indiach przez Tamerlana

    XVI wiek:
    - hinduskie kobiety zaczęły masowo praktykować sati – rytualne samobójstwo by nie stać się seksualnymi niewolnicami w haremach sułtanów

    XVII wiek:
    - przymusowe konwersje Żydów z Jemenu i Persji
    - przymusowe konwersje Greków
    - 600 000 Hindusów zamordowanych przez Akbara

    XVIII wiek:
    - prześladowania zaratusztran
    - wypędzenie Żydów z Dżiddy
    - prześladowania Hindusów
    - masakra Żydów w Maroku

    XIX wiek:
    - przymusowe konwersje Żydów w Iranie
    - masakra Żydów w Bagdadzie
    - masakra 250 000 Ormian w Turcji

    XX wiek:
    - zagłada 1,5 miliona Ormian w Turcji – pierwszy holokaust w historii

    Po 11. IX 2001 na całym świecie miało miejsce 19 000 kolejnych mniejszych ataków dżihadowskich. 1400 lat istnienia islamu i prowadzenia dżihadu pochłonęło 270 milionów ofiar:
    - 60 milionów chrześcijan
    - 10 milionów buddystów
    - 80 milionów Hindusów
    - 120 milionów Afrykańczyków

  26. ~Adi pisze:

    WTEDY TO NIE BYŁA TAM ŻADNA MUZUŁMAŃSKA TURCJA, WIĘC TYTUŁ JEST NIEPRAWDZIWY HISTORYCZNIE I PROWOKUJĄCY……POWINNO BYĆ, CO MARYJA ROBIŁA NA TERENIE OBECNEJ TURCJI….REDAKTORZYNO….

    1. Tytuł na stronie głównej Onetu został zaproponowany przez redakcję portalu i nie mam na niego wpływu. Z łatwością można zwrócić uwagę, że na blogu tytuł ten nie widnieje. Pozdrawiam i proponuję więcej uprzejmości i mniej caps locka. :)

  27. ~anpel pisze:

    A co z opieką archeologiczną chatek „Jasia i Małgosi”, „Kopciuszka” i „Marysi z siedmioma krasnoludkami”

  28. ~Abdul pisze:

    http://www.almoc.pl/img.php?id=2168 i wszystko w temacie Tuskolandu bo tu życzenia się nie spełniają i nawet urzędujący premier jedzie na saksy na zachód

  29. ~birmit pisze:

    Do Janusza. Nie zrozumienie rzeczywistości i zjawisk w dzisiejszym świecie nie dowodzi istnienia Boga, nie dowodzi również jego nie istnienia. Fakty jednak mówią, że dążenie człowieka do wiedzy rozwija go wbrew założeniom np. katolicyzmu, gdyby nie ludzie pokroju Galileusza, Bruna czy innych nadal byś myślał, że Ziemia jest płaska. To nie religii zawdzięczasz to, że umiesz czytać i pisać,lecz ludziom, którzy się jej idiotyzmom sprzeciwiali. Dla kościoła powinieneś zostać bałwochwalczym tumanem zapatrzonym w obrazki i klepiącym idiotyczne teksty bez zrozumienia. To że próbujesz wpleść metafizykę w religijne teksty i zakładasz, że to czego nie do końca rozumiemy ma dowodzić istnienia Boga i jeszcze stworzenia przez niego człowieka to grube nadużycie. Wypada powoli oswoić się z faktem, że dla coraz większej grupy ludzi na świecie instytucja Boga nie jest do niczego potrzebna, biadolenie i dowodzenie jego istnienia również nie wiele zmieni z uwagi na poszerzający się stan wiedzy i świadomości tej grupy. Założenie, że wiara nie wymaga dowodów leży u podstaw każdej religii więc nawet ich dostarczenie nic nie zmieni. Jedynie można mieć nadzieję, że ludzie nie będą się tak bezwzględnie wyrzynać w imię swoich miłujących dobro i pokój religii.

    1. ~odmieniec pisze:

      bardzo mądre,popieram

  30. ~notak pisze:

    W Polsce nie była.. Pewnie nawet nie wiedziala ze ktos taki jak Slowianie istnieją

  31. ~Co wy gadacie? pisze:

    To w Poslce nie była z Jezusem i Józefem? Nie wniebowstapila w Czestochowie?

  32. ~hmm pisze:

    Ale Jezusa musiala obzezać chyba w Judei ..W Turcji chyba nie obrzezywano ,a Jezus wg Biblii byl obrzezany

  33. ~nic innego pisze:

    Większosc objawien to typowe hologramy . Bawią sie z ludzmi od tysiecy lat

  34. ~nic innego pisze:

    Lata tam do dzisiaj

  35. ~Sirex pisze:

    Witam wszystkich
    wszyscy tutejsi komentatorzy zapomnieli dodac ze Bog dal nam rozum i wole wiec mozemy wybierac dobro lub zlo,Bog nie ingeruje nie zsyla kar, woje,nienawisci to wszystko robia ludzie,dajac nam rozum i 10 przykazan powinnismy z tego korzystac. Prosze odpowiedziec sobie czy zyjac wedlug tyc tylko 10ciu przykazan obojetnie czy bedziemy katolikami czy niewierzacymi bedziemy lepszymi ludzmi ? I chyba o to chodzi.Co sie zas tyczy jednego z wpisow to chyba zaden katolik nie modli sie do obrazkow czy figorek ,ale naszemu rozumowi jest chyba latwiej jesli mamy jakies wyobrazalne formy anie pusty myslowy obraz i tylko tyle.I jeszcze jedno ,jezeli nie ma Boga to dlaczego od wiekow trwaja ciagle dyskusje na Jego temat .Katolicy wierza , a nie katolikom powinno byc zupelnie obojetne czy byl, jest czy nigdy go nie bylo.Prosze pamietac Bog dal nam dobra wole i wybor. Jezeli spotyka nas cos dobrego nikt nie wspomina o Bogu na blogach,a jezeli na swiecie dzieje sie zle w tedy obwiniamy Boga.Z powazaniem dla wszystkich Sirex

    1. ~birmit pisze:

      Najpierw piszesz, że katolicy nie modlą się do figurek i obrazków, a później, że personifikują Boga w postaci figurek i obrazków bo tak im łatwiej. Gdzie tu sens? Tłumaczenie krzywd i zła, które ludzie sobie czynią, wolną wolą to kolejna herezja, plemiona znad Amazonki mają w głębokim poważaniu Twoje wyobrażenie Boga i to czy od niego coś dostali czy nie, ta wiedza jest im potrzebna do życia jak świni siodło. Dlaczego od wieków dyskutuje się czy jest Bóg? Bo gdyby faktycznie był to pewnie nie było by tematu, ale skoro ludzie wierzący swoje sukcesy i porażki zawdzięczają Bogu to ci nie wierzący poddają w wątpliwość taki sposób myślenia. Co do zsyłania kar to poczytaj o plagach egipskich, potopie itp. Izraelitach narodzie wybranym, któremu rzekomo Bóg obiecał ziemię, a oni wyrznęli i wypędzili ludzi z ziemi którą zajęli w imię tego umiłowanego Boga. Mordowali, grabili, gwałcili i to od samego początku swego istnienia. Większość tzw. Bogów nie znosi konkurencji, każdy jest tym jednym jedynym i prawdziwym i zapewne dlatego ich wyznawcy wyrzynają się wzajemnie w imię tego jedynego.

  36. ~Karol pisze:

    Nie urażając nikogo- narawdę trzeba byc głucem, aby nie wierzyć w Boga. Bóg ma wiele imion. Nie ważne, czy modlimy się do Allaha czy do Jahwe- Boga w Trójcy Jedynego. Najważniejsze jest aby żyć zgodnie z ‚kodeksem’ jakim są Przykazania (10 Bożych, 2 miłości). Wystarczy starać się być dobrym i nie pisać durnych komentarzy na temat czegoś, o czym tak naprawdę nie ma się pojęcia..
    Bóg jest wszędzie, wystarczy otworzyć się na niego, poszukać go w ciszy, pięknie natury. Zadać sobie pytanie, czy to co nas otacza: góry, morza, cuda natury są czymś co powstało tak po prostu? Przecież musiała być jakaś Wyższa Siła, która to stworzyła, nadała temu kształt i sens. Co do cierpienia, wojen, zła.. jestem pewien, że Bóg wynagrodzi krzywdy i cierpienia wszystkim. Bóg ma plan dla każdego, który dla naszych umyslow jest nie do pojęcia. Nie jestem jakimś młotem, nie jestem tez jakimś geniuszem. Jestem zwykłym studentem na Politechnice i wiem że da się połączyć wiarę z nauką, na którą jestem otwarty. Niech pokój będzie z Wami. Życzenie tego, nie jest chyba niczym złym, prawda?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>