Szok! Mięsożerne drapieżniki z Assos

Zapomnijcie o lwach, tygrysach i innych dużych drapieżnikach. Jak obwieścił portal Hurriyet, najokrutniejsze mięsożerne potwory pochodzą, z oddalonego zaledwie o 90 km od Çanakkale, starożytnego miasteczka Assos! Mało tego, nie mają one ani nóg ani głów, a jeśli już mają ciała, to martwe i to w swoich wnętrzach. To wyjątkowe odkrycie wywołało we mnie prawdziwy lęk i panikę, gdyż uświadomiłam sobie, że wielokrotnie przechodziłam tuż obok nich, jak nigdy ryzykując swoim ciałem. Tak ukochane dotychczas Assos wpisuję na listę miejsc zakazanych, a wszystkich, których zachęcałam to jego odwiedzin, najmocniej przepraszam!

Şaka, şaka yapıyorum!

Mam nadzieję, że wstęp do tego wpisu czytaliście z przymrużeniem oka, tak jak ja nowiny z pierwszych stron Hurriyet. Bo choć turecki artykuł bardzo naukowy, powołujący na profesorów z mojego ukochanego ÇOMÜ, to przyznacie mi rację – dość zabawny. Ten naczelny turecki portal powołał się na wywiad z prof. Nurettinem Aslanem, który jest jednocześnie kierownikiem badań prowadzonych obecnie na terenie współczesnego tureckiego miasteczka Behramkale. Zgodnie z tezą badacza, groby z Assos wykonane zostały ze szczególnego rodzaju kamiennego materiału, którego skład wpływał na rozkład ciał w rekordowym czasie (całkowity rozkład następował w ciągu 40 dni). Istotnym elementem budulca grobowców było najprawdopodobniej aluminium, które (uwaga, tylko dla ludzi o mocnych nerwach) spalały skórę nieboszczyka i wchłaniały jego zwłoki wewnątrz siebie. O sławie starożytnych grobowców z Assos pisał podobno sam Pliniusz, w swojej „Historii Natury”, i to właśnie w odniesieniu do tych terenów po raz pierwszy użyto słowa „grób”.

Znajdź nocleg w Assos

Ulubiona miejscówka Arystotelsa

Do wizyty w pięknym Assos zachęcałam Was już kilkukrotnie. Ponieważ sezon turystyczny w toku, a Hurriyet odkrywa takie niezwykłości, warto raz jeszcze przemyśleć kwestię wyprawy do tego wyjątkowego miasteczka. Choć jego walory przewyższają niejeden punkt z listy UNESCO, starożytne miasteczko (szczęśliwie) nadal pozostaje poza turystycznym szlakiem większości wycieczek objazdowych.

Assos znajduje się w regionie Ayvacik, na wschodnim brzegu Morza Egejskiego. Miasto zostało założone w VII w. p.n.e. przez Eolów, starożytne greckie plemię. Współcześnie starożytna osada należy do urokliwej miejscowości turystycznej Behramkale. Nazwa Behramkale została nadana przez tureckich osadników po zdobyciu miasta przez wojska tureckie. Obecnie miasteczko zamieszkuje około 1000 osób.

Z historią starożytnego miasta związana jest postać samego Arystotelesa – jednego z trzech, obok Sokratesa i Platona najsłynniejszego filozofa starożytnej Grecji – który po śmierci Platona opuścił Ateny by w Assos wraz z innymi uczniami Platona założyć swoją szkołę filozoficzną w murach nowej Akademii. To prawdopodobnie tam powstało pierwszych dwanaście rozdziałów Polityki, a także właśnie tam Arystoteles poślubił Pytias, przybraną córkę władcy kolonii – Hermiasa, który również stał się słuchaczem akademii.

Kręte uliczki zaprowadzą nas na szczyt Akropolu oraz doryckiej świątyni Ateny Polias z 530 roku p.n.e., skąd rozpościera się niesamowity widok na okolicę oraz widoczną grecką wyspę Lesbos. Ruiny świątyni w Assos to jedyny przykład tego rodzaju budowli doryckiej w całej Azji Mniejszej. Spośród 38 kolumn świątyni do dzisiejszych czasów przetrwało zaledwie 6, aczkolwiek ich wielkość oraz piękno nie pozwalają pozostać obojętnym wobec tego niezwykłego miejsca. Ze szczytu akropolu rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na dolinę rzeki Satnioeis oraz na zatokę Edremit.

Na szczególną uwagę zasługują urokliwe knajpki, znajdujące się na terenie starożytnej osady. Możemy w nich skosztować pysznych ryb, złowionych przez miejscowych rybaków a także prawdziwej tureckiej kawy, zaserwowanej w niezwykle widowiskowy sposób. :)

Mapa

12 przemyśleń na temat “Szok! Mięsożerne drapieżniki z Assos”

  1. Piękne miejsce, dodaje do mapy jako obowiązkowe do odwiedzin! :) Pozdrawiam!

    1. ~Bonobo pisze:

      Ja nie mogę, mam łamigłówkę. Foremka okrągła w kolorze dziurki trójkącika, a dziurka kółka w kolorze kwadracika. Okresa dostali tam, no albo nie chcą dać cytrusa. Zastrajkuję, no bo nawet ewolucja ma swoje granice.

  2. ~Adam pisze:

    Po co więc się męczyć? i tak POdadzą na stole paliczki za 1500 z POdatków Waszych Po co więc się męczyć? http://www.almoc.pl/img.php?id=2090

  3. ~grafitowy pisze:

    Bardzo lubie takie klimatyczne „knajpki”. Są one często pełne historii i wspomnień :)

  4. ~A pisze:

    Więc odpoczywajmy http://www.almoc.pl/img.php?id=2090 za resztę zapłacisz rządową kartą PO

  5. Rzeczywiście szok, podziwiam Hürriyet w jaki sposób może sprzedać informację o grobach – Fakt się chowa :D
    Bardzo fajny nowy szablon! A w ogóle napisz kiedyś więcej o samym Çanakkale, bo mam zamiar się wybrać, a moi tureccy przewodnicy jak zwykle obwieszczają, że na pewno nic mi się nie spodoba;)

    1. Ochh, jak oni tak mogą o pięknym Çanakkale! Napiszę coś niebawem z chęcią, bo jest tu sporo miejsc wartych zobaczenia. I oczywiście, jeśli tylko uda nam się zsynchronizować (u mnie czas wakacyjny to raczej „za granicą”:), to zapraszam na çay! :))

  6. ~junior pisze:

    Byłam czterokrotnie w Turcji i zakochałam się w tym antycznym kraju?Polecam rejs statkiem i zwiedzanie ,,Tureckiej Atlantydy”?

  7. ~au pisze:

    Czy to miejsce związane http://autumnson-nwo.blogspot.com z Nibiru?

  8. ~Adalbert pisze:

    Bardzo dobra pozycja jeśli ktoś lubi fantastykę. Polecam:)

    http://www.wojciechbaran.8p.pl/minione_adv.html

  9. ~lekarz UK pisze:

    Assos odwiedzilimy z mojá żoną gdy podróżowaliśmy autem ( na gaz) przez Turcję jakieś 15 lat temu. Nie mieliśmy jeszcze dzieci. Spaliśmy czesto pod namiotem badz w przydrożnych motelikach (wydzielonych pokojach w prywatnych domach) czasem w domkach na drzewach. Była to niesamowita wyprawa , każdego dnia zaliczaliśmy kolejne antyczne/biblijna miasta: Assos, Troja, Efez , Bergamę, Milet,Didyma ,Chimera, Bodrum , Derinkuyu, Capadocję i wiele innych których nie pamietam. Starożytne osady z małymi amfiteatrami znajdują się tam na każdym kroku. Jak bedziemy na emeryturze i dzieci uciekną z domy zabieramy caravan i jedziemy tam znowu. Tym razę do wschodniej turcji , zobaczyć gówy na górze Nemrut. Turcja to chyba najpiekniejszy kraj który widzieliśmy.

    1. Wspaniała podróż, zazdroszczę tak barwnych wspomnień! :) Cieszę się, że Turcja nawet po latach robi bezkonkurencyjne wrażenie. Okolice Gaziantep oraz góry Nemrut Dağı również wpisałam na listę swoich podróżniczych marzeń. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>