Pamukkale – Hierapolis

Wyobraźmy sobie miasteczko otoczone polami bawełny, nad którym dumnie górują  nieskazitelnie białe wapienne wzniesienia, wzbogacone o śnieżnobiałe tarasy w kształcie muszli ostryg oraz spływającą po nich turkusową wodę, bogatą w składniki mineralne z gorących źródeł znajdujących się na wzgórzu. Każdy, kto kiedykolwiek był w Turcji lub chociażby miał w rękach katalog turystyczny, doskonale wie, że chodzi o Pamukkale, czyli „Bawełnianą Twierdzę” zlokalizowaną koło 15 kilometrów na na północny wschód od Denizli. Ten unikatowy w skali światowej cud natury powstał w wyniku działania wód wapiennych, wypływających z licznych lokalnych źródeł termalnych. Wraz z ruinami starożytnego miasta Hierapolis, Pamukkale wpis..

UWAGA! Ze względu na zmianę adresu strony dalszy ciąg artykułu dostępny << TUTAJ >>

8 przemyśleń na temat “Pamukkale – Hierapolis”

  1. Pamukkale pozostało mi w pamięci jako wielkie rozczarowanie. imponująco wygląda tylko w folderach reklamowych. owszem, z daleka robi wrażenie, zamrożonego stoku w 40-sto stopniowym upale, ale z bliska wspomnianą degradację widać gołym okiem…

  2. ~Dorota pisze:

    Aby Pamukkale móc docenić … to trzeba to miejsce spokojnie zwiedzić, nie zerkać na zegarek, nie czuć zdenerwowania przewodnika. Miałam ten luksus, że „śnieżne wzgórza” zwiedziłam prywatnie, delektując się wzgórzami i zabytkami Hierapolis.
    Leżakowanie w wapiennych basenach ma swój niepowtarzalny urok. Z pewnością kiedyś było tam piękniej, gdy wszystkie tarasy były wypełnione wodą. Teraz jest tam namiastka dostępnych basenów. Ale od czego jest wyobraźnia, która pozwoli uzmysłowić wyjątkowość tego miejsca. Miło także wspominam … karmienie gęsi, które są chyba stałymi rezydentami dolnych tarasów. Pracownicy dokarmiają te stworzenia ku uciesze turystów. Ptaszyska doskonale wczuwają się w rolę nietypowych aktorów i nawet poddają się pieszczotom turystów. Ale chyba największy mój zachwyt wywołał amfiteatr w Hierapolis. Aby tam dotrzeć potrzeba troszeczkę wysiłku, bo teatr jest umiejscowiony na wzgórzu . Obserwowałam twarze turystów, którzy zmęczeni dotarli do teatru. W sekundzie znikało zmęczenie bo widok rekonstruowanego amfiteatru rekompensuje wędrówkę do unikatowego zabytku.

  3. ~Julia Raczko pisze:

    Szkoda, że my, turyści, czasem niszczymy to, co jest tak piękne! Miejsce wygląda imponująco. Ale, czy naprawdę warto tam jechać?

    1. Niestety, coraz większa ilość turystów odczuwa spore rozczarowanie po wizycie w Pamukkale – właśnie ze względu na fakt, że ten niezwykły pomnik przyrody powoli traci swój urok i dawną świetność, nie do końca spełniając oczekiwania odwiedzających. W mojej ocenie jednak warto – okolice są piękne, stanowiska archeologiczne imponujące a i same wapienne tarasy to wciąż unikat na skalę światową. :)

  4. Niezależnie od tego, w jakim stanie jest to w chwili obecnej, moim zdaniem trzeba pojechać i zobaczyć to na własne oczy. Nie ma na świecie drugiego takiego miejsca i nie ma pewności jak długo zostanie to zachowane w takiej formie, więc czym prędzej tym lepiej! :) I tak jak piszesz, Pamukkale to nie same trawertyny, to też Hierapolis i cieplutki basen Kleopatry, więc na nudę narzekać nie można.

  5. Ok, skoro tak, to możemy tam nie jechać, życie krótkie, miejsc na świecie mnóstwo, niech coś zostanie dla przyszłych pokoleń ;)

  6. Hmm ;-) Kiedy leciałam do Turcji dwa lata temu, to Pamukkale przegrało z Kapadocją – właśnie te doniesienia o tłumach turystów mnie odstraszały. Ale może, może…. ;-)

  7. ~Karolina pisze:

    Słyszałam sporo mieszanych opinii na temat Pamukkale, co widać zresztą w powyższych komentarzach. Nie zmienia to jednak faktu, że z chęcią przekonałabym się o tym na własne czy warto tam pojechać czy nie :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>