Największe atrakcje Madery : wzgórze Monte, ogród tropikalny i wiklinowe sanie

Jedną z największych atrakcji Funchal jest górujące nad miastem wzgórze Monte, skąd rozpościera się zapierający dech w piersiach widok na stolicę Madery oraz bezkresny Atlantyk. Co niezbyt zaskakujące, miejsce to jest tłumnie odwiedzane przez turystów. Miłośnicy długich spacerów i górskich wspinaczek chętnie docierają tu pieszo, leniwi dojeżdżają autobusem a ci mniej oszczędni kor..

UWAGA!! Ze względu na zmianę adresu bloga dalszy ciąg artykułu dostępny << TUTAJ >>

11 przemyśleń na temat “Największe atrakcje Madery : wzgórze Monte, ogród tropikalny i wiklinowe sanie”

  1. ~Ania pisze:

    zdecydowanie przejażdżka sankami jest dla ludzi o mocnych nerwach, ale zabawa też niezła :)

  2. ~Darek pisze:

    Kurczę, marzymy o tej wycieczce (i przejażdżce saniami) od lat i ciągle nas jakoś omija. Soon :)

    1. Trzymam kciuki, by tym razem nie ominęła! :)

  3. ~sekulada.com pisze:

    sankami po asfalcie?! drżę na samą myśl :D

  4. Madera – co prawda nie jest na mojej liście marzeń, ale brzmi ciekawie ;)

  5. ~Monika pisze:

    Przejażdżka saniami-koszem brzmi nieźle! Chętnie bym spróbowała :)

  6. Dobra jest ta opcja z saniami. Pewnie na to każdy zwraca uwagę. Jednak to nie należy do miękkiej jazdy :) Madera dla mnie zawsze jest tak intensywna w kolorach. Szczególnie ta zieleń.

  7. ~Mr_Szpak pisze:

    Wygnany na Maderę, no to dopiero kara….
    A zjazd na saniach brzmi świetnie… Hihihi

  8. Niezle te sanie! Ale ja bym pewnie od razu poszla w kierunku teleferico – uwielbiam widoki miast z gory!

  9. ~Piotr pisze:

    Może Madera nie ma wielkich zabytków, ale to co można zobaczyć na zdjęciach jest tak piękne, że nie musi wcale ich nie potrzeba :) No i ta roślinność… Szymon Podróżnik – na mojej liście marzeń też nie jest, ale czasem jak się zagłębiam na blogi podróżnicze to moja lista rośnie w zastraszającym tempie. Taki piękny ten świat, że ciężko się zdecydować gdzie postawić krzyżyk na mapie :)

  10. ~Waldemar pisze:

    Marzenia się spełniają. Wracając z Lanzarote w 2016 roku, pasażer siedzący obok opowiadał o Maderze którą odwiedza dość często. Postanowiliśmy sprawdzić te jego opowieści. Rok później na przełomie marca i kwietnia lecimy na Maderę na dwutygodniowy pobyt. Wypożyczonym samochodem przejeżdżamy wyspę wzdłuż i w szerz, zdobywamy najwyższy szczy Pico Ruivo, jesteśmy na Pico do Arieiro, chodzimy szlakami lewad, ale i tak nie byliśmy w stanie wszystkiego zobaczyć. Przy tym pogoda była wspaniała, temperatura w granicach 20-25 stopni.
    Zwiedziliśmy wyspy Kanaryjskie, ale Madera to zupełnie inny klimat, polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>