Grecja : z wizytą w Atenach

0 Flares Facebook 0 Google+ 0 Twitter 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

Być w Grecji i nie zobaczyć Aten to grzech, być w Atenach i nie zwiedzić Akropolu to wstyd. Nigdy nie zapomnę mojej wielogodzinnej nocnej przeprawy do Aten wzdłuż całej Grecji, którą odbyłam kilka lat temu, a której głównym celem było zwiedzenie starożytnych ruin ateńskich świątyń. Nigdy nie zapomnę też mojego zachwytu, gdy, po wdrapaniu się na sam szczyt wzniesienia, moim oczom ukazał się ogromny Partenon, którego elementy konstrukcji tygodniami analizowałam wcześniej podczas wykładów z historii sztuki. W ciągu tych kilku lat ateńskie świątynie nie straciły ani odrobinę swojego uroku. Same Ateny jednak znacząco posmutniały..

Nie mogłam mieć wówczas jeszcze pojęcia, że kilka lat później zamieszkam w sąsiadującej z Grecją Turcji, a cuda architektury starożytnej staną się czymś dostępnym na wyciągnięcie ręki. Nic nie odbierze jednak ateńskim świątyniom wyjątkowości, którą zawdzięczają dłoniom tak wielkich rzeźbiarzy oraz architektów jak Fidiasz, Iktinos, Mnesikles oraz Kallikrates. Nie bez powodu zatem ateński Akropol to najsłynniejsza budowla starożytnej Grecji, a tym samym duma narodowa wszystkich Greków. Podczas spaceru po wzgórzu o każdej porze roku natrafić możemy na tłumy turystów z całego świata, którzy z zachwytem podziwiają pozostałości kultury starożytnej. Współcześnie wszystkie zachowane świątynie poddawane są procesowi konserwacji oraz rekonstrukcji, stąd od kilku lat trudno o wykonanie kadru, na którym nie znalazłyby się rusztowania oraz dźwigi budowlane. Prace rekonstrukcyjne mają na celu wypełnienie brakujących elementów budowli nowymi fragmentami białego marmuru, który z łatwością odróżnić możemy od elementów starożytnych.

Znajdź nocleg w Atenach

Co z tym kryzysem?

Ateny sprzed kilku lat rozwijały się w błyskawicznym tempie, a tętniącego w nich życia towarzyskiego można było tylko pozazdrościć. Dziś spacer po ulicach Aten to przede wszystkim podziwianie pustych witryn sklepowych, niewykorzystywanych nieruchomości oraz bezrobotnej młodzieży. Oczywiście walory turystyczne nigdy nie pozwolą miastu narzekać na brak turystów, jednak sami mieszkańcy wydają się mieć dużo smutniejsze twarze. Ceny w restauracjach, w porównaniu do Stambułu, są co najmniej dwukrotnie wyższe. Nie dziwi więc widok restauracji, w których ludzie spędzają wieczór przy jednej kawie, herbacie lub piwie. Wszechobecni imigranci, wysokie ceny żywności oraz komunikacji miejskiej z całą pewnością nie pomagają Grekom w walce z kryzysem.


Mapa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>