Chorwackie Saint-Tropez? Powrót do Makarskiej

Po czterech latach przerwy wpadłam do Makarskiej, uważanej za jeden z najwspanialszych kurortów Chorwacji. Znów zachwycił mnie widok wysokich olbrzymich gór łączących się z morzem oraz dalmatyńskiej architektury górującej nad urokliwym portem. I choć tym razem kapryśna Makarska zaskoczyła deszczem, miejscowe widoki oczarowały mnie na nowo. Poniżej garść praktycznych informacji o „chorwackim Saint-Tropez”. 

Ze względu na nowy adres bloga dalszy ciąg artykułu dostępny << TUTAJ >>

6 przemyśleń na temat “Chorwackie Saint-Tropez? Powrót do Makarskiej”

  1. ~Ola pisze:

    Załamała mnie ta „Turystka” z wypolerowaną tysiącami rąk piersią :D Ja wiem, że ludzka wyobraźnia nie zna granic, ale wszystko ma swoje granice. W Weronie to samo jest z pomnikiem Julii :) Szok.

    1. Mnie też zaskoczyła, 3 lata temu wyglądała jeszcze „normalnie” :D

  2. ~Michał pisze:

    W Makarskiwej jeszcze nie byliśmy (mam na myśli naszą rodzinkę). Jednak wszechogarniający tłum to nie to czego szukamy w Chorwacji. Klimat Korculi, Hvaru czy Rabu to dla nas idealne miejsce na wakacyjny wypoczynek.

  3. ~Żaneta pisze:

    ciekawe informacje

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>